Strona zamknięta przez ACTA

  Słyszycie? To dźwięk dzwonów bijących na alarm! ACTA podpisano i teraz już właściwie nie istnieje strona, która byłaby zgodna z polskim prawem. Została nam jedna szansa: musimy walczyć! Nawet, jesli nic to nie da, to pokażemy, że nie jesteśmy bezmyślnym stadem marionetek pewnego ugrupowania! Pod-pod biliotekarz Dwey pokazał nam kiedyś, że nawet samotnie można zdziałać niebłahe cuda. Ostateczność zajrzała nam dziś w oczy i sprawiła, że internetowy lud przeniósł się na TORa i inne Freenety, zabierając ze sobą cały księgozbiór torrentów gromadzonych latami przez całe pokolenia. Widzicie już chyba wyraźnie, do czego doszło i wiecie, że tak dłużej być nie może! ISBN identyfikuje książkę, PESEL człowieka, NIP podatnika – co będzie dalej, pytam?!

  Dzwońmy na alarm, powtarzam! Nie dajmy się zniszczyć, nie dajmy sobie zabrać wszystkich naszych internetów!

Piórem
artykuły papiernicze